Praktyka

Kilkanaście razy dziennie, zwłaszcza gdy nie masz się najlepiej, poruszaj się lub pochodź w jakiś śmieszny sposób. Najłatwiej chodzić do tyłu, poskakać w miejscu lub na jednej nodze.

Przypominajki

Naklej kawałek taśmy na czubek buta. Gdy twój wzrok na niego padnie oceń swój nastrój w skali od 1 do 10. Potem wykonaj serię śmiesznych kroków i znów oceń swój nastrój. Widzisz jakąś zmianę?

Buzia sama mi się śmieje. 😃

Mam nadzieję na wypatrzenie gdzieś w miejskiej przestrzeni kogoś z naszej grupy praktykującego właśnie w tym tygodniu. Może nie być to takie trudne.

Kiedy przypomniałam sobie, pierwsza myśl dotyczyła tego, jaki krok/podskok wykonać i właśnie w tym momencie zawsze czułam puszczanie. Uwaga zostawiała to, czym zajmowała się z pełnym poświęceniem i to napięcie związane z trudnością odpuszczało. Schodziło na drugi plan. Pojawiał się uśmiech. 

Ta praktyka odrywała uwagę od nadmiernego, poważnego skupiania się na sobie i swoim trudnym położeniu i zmieniała perspektywę. Fajnie jest poczuć, że mogę sama wpłynąć na mój nastrój. Raz, że nie muszę obarczać tym innych ludzi, którzy nie zawsze są, nie zawsze mogą i nie zawsze rozumieją co dzieje się w moim sercu i czego potrzebuję. Dwa, że daje mi to poczucie sprawstwa.

„Gdy uznajemy własną głupotę, a wręcz, gdy jesteśmy gotowi być głupi, otwiera się przed nami wiele możliwości.”

Dr Jan Chozen Bays

Koszt: Bezpłatnie