Praktyka

Uświadom sobie, w jaki sposób definiujesz to, kim jesteś oraz jak bronisz siebie i swojego osobistego terytorium. Przykładowo, czy postrzegasz siebie jako liberała czy konserwatystę? Jesteś góralem czy człowiekiem wybrzeża? Jak bronisz swojego stanowiska? Zauważ, jak szybko kubek, miejsce parkingowe lub siedzenie w metrze staje się „moim” i jak reagujesz, gdy ktoś inny je zajmie.

Kilkanaście razy dziennie powtarzaj ten proces. Zwłaszcza w sytuacji, gdy coś cię rozdrażni lub się zdenerwujesz, zadaj sobie pytanie: „W jaki sposób w tym momencie określam swoją tożsamość lub swoje terytorium?”

Przypominajki

Jakiekolwiek. U mnie zawsze sprawdzają się karteczki lub rysunek/napis na dłoni.

Praktyka ta została zapoczątkowana przez Michaela Conklina, nauczyciela w tradycji buddyzmu tybetańskiego, który prowadzi kursy przygotowujące do studiów w pobliżu klasztoru, w którym mieszka.

Jestem ciekawa wakacyjnej dyscypliny. Zwłaszcza, że praktyka w tym tygodniu wcale nie jest prosta. Wymaga zaangażowania i sięgnięcia głębiej w doświadczenie. Mam nadzieję, że u tych z nas, u których się „zadziała” sięganie głębiej opierało się na delikatności i wyrozumiałości wobec siebie. A może ciekawości…?

„Nie ma czegoś takiego jak „ja”. którego trzeba bronić, ponieważ w rzeczywistości „ja” to proces nieustannie zmieniających się doznań, w tym doznań zwanych myślami.”

Dr Jan Chozen Bays

Koszt: Bezpłatnie